Krzysztof Solas (03.10.2017 08:21)
Asortyment ciężko mi ocenić, ponieważ kupowałem tylko jeden specyfik. Natomiast z pełną odpowiedzialnością stwierdzić mogę, iż arogancja jednej z aptekarek może powalić. Na moje pytanie dotyczące dziwnie oznakowanego długopisem opakowania leku, usłyszałem, że "gdybym nie bawił się telefonem to bym wiedział". Gwoli jasności, moja "zabawa" telefonem polegała na wybieraniu odpowiedniej karty do płatności zbliżeniowej tymże urządzeniem. Szanowna pani aptekarka najwyraźniej ma tendencję do zapominania, po której stronie lady się znajduje i na czym polega jej praca, za którą otrzymuje pensję pochodząca właśnie od klientów, których ma czelność bezrefleksyjnie "uczyć kultury". Szanowna Obsługo, warto zacząć od siebie i nie zapominać, że Waszym obowiązkiem jest odpowiadać na pytania klientów nie dwa, nie trzy, a nawet i pięć razy, jeżeli taka jest potrzeba osoby którą obsługujecie. W przeciwnym razie sugeruję zmianę nazwy Panstwa apteki na taką, która lepiej odda charakter obsługi Waszych pacjentów, gdyż w teraźniejszym stanie, obecna może wprowadzać w błąd. Aptek we Wrocławiu jest szeroki wybór, także nawet w tej branży warto dbać o dobre relacje z klientami. Niech da Wam to do myślenia. Pozdrawiam!