R S (28.03.2017 16:26)
Umówiony byłem na 18. Osoba, która wydawała auto pojawiła się o 18:40 (twierdząc "taka branża") W biurze na Jawornickiej nikogo nie ma na stałe. Trzeba się umawiać na telefon. Samochód brudny i nie zatankowany. O braku płynu do spryskiwaczy nie wspomnę. Na pocieszenie dostałem drobny rabat.. 20 zł. Jak widać nie zawsze wysoka cena świadczy o jakości.
Witold Janiszewski (08.02.2016 22:01)
Brak zamówionego samochodu.
Jacek Halusiak (17.09.2014 10:30)
Na początku wszystko ok, ale oddawanie samochodu to jakas pomylka, nie dosc ze trwa bitą godzinę to jeszcze wygląda jakby ktoś przeprowadzał dochodzenie - bo inaczej tego nie nazwe, milion zdjęc, porownań z tym co w komputerze, później znów zdjęcia i sranie po ścianie. Wynik śledztwa: minus 300 zł za rzekome 3 x 1cm wgniotki na pace - wycenione przez jakiegoś majstra na podstawie rozmowy telefonicznej.......ODRADZAM SERDECZNIE, bo chyba nie o to chodzi w wypozyczaniu samochodow DOSTAWCZYCH (czyli nastawionych na prace) zeby czlowiek jadac tym autem stresowal sie bardziej niz jakby jechal swoim dopiero co klupionym autem z salonu. Jak dla mnie pomyłka