Amicis. Veterinary clinic. Ulewicz W.

Elbląska 65, Gdańsk
5 priser
5.20/10.00
+48 58 301 91 43

Amicis. Veterinary clinic. Ulewicz W. på kartet

Vurdering

klakier perski (15.11.2017 21:38)
NIE POLECAM, KOT ZOSTAWIONY Z WELFLONEM - ROZGRYZŁ SAM RANĘ, BO NIE OTRZYMAŁ KAPTURKA!!!! pani weterynarz nie odpowiedziała na żadne z zadanych pytań - oczywiście po zapłacie kilkuset złotych nadal nie wiedziała co dolega mojemu kotu - i oczywiście miałam przychodzić przez kolejne kilka dni x 200 zł... zrezygnowałam, a kot na szczęście jest zdrowy bo zwyczajnie się przeziębił - widać business is business
Slaw Gd (01.11.2017 11:11)
Bardzo konkretna , precyzyjna i fachowa porada, miły i uprzejmy Pan Doktor cena umiarkowana . polecam.
Weronika Kielbaszewska (06.07.2017 19:27)
Nie polecam tego miejsca nikomu. Przyszłam w to miejsce z nagłym przypadkiem wróbla, który uderzył w mur w trakcie lotu. Wybrałam tę lecznicę, ze względu na to, że była najbliżej. Nie dość, że pan, który przyjmował ptaszka wykrzywił się, gdy usłyszał o całej sytuacji, to na dodatek niedelikatnie obejrzał zwierzątko i powiedział, że on go weźmie i dziękuje, bo to wszystko. Po tym zniknął za zapleczem. Spytałam co dokładnie mu dolega i dopiero wtedy wyjaśnił, że noga jest złamana, że wróbla trzeba uśpić. Nie dał mu żadnej szansy. Zabrałam zatem ptaka w inne miejsce, gdzie pani potwierdziła, iż stan jest poważny i szanse na przeżycie są małe. Mimo to przyjęła stworzenie i podała mu środki przeciwbólowe powiadamiając mnie, że wróbel zostanie przekierowany do lecznicy dla ptaków.
Ogólnie rzecz ujmując, personel niemiły, nieprzejmujący się życiem małych stworzeń.
Iga Chrapkowska (29.03.2017 19:03)
mój pies dostał wymiotów i biegunki,Pani stwierdzila że wykona test na parwowiroze.Niestety wyszedł pozytywny.Pani udzieliła mi informacji o leczeniu i samej chorobie, powiedziała że najważniejsze są kroplowki i że jest jeszcze opcja podania surowicy ale ze jest to OSTATECZNOŚC. Pies z dnia na dzień podupadal pomimo leczenia, Pani powiedziała że to norma i wszystko jest w porządku.W dniu w którym pies już właściwie nie reagował, przelewal się w rękach postanowiłam skonsultować to z dwoma innymi weterynarzami,którzy zgodnie powiedzieli ze Surowica to OBOWIAZEK a nie ostatecznośc.Poprosiłam więc Pania w Amcis o podanie takowej, usłyszałam początkowo że nie,a jak zaczęłam się upierac przy swoim pani bezczelnym tonem odpowiedziała że skoro AZ tak chce podać ta surowice to mam sobie jej poszukać na własną rękę bo oni nie mają i że z góry informuje mnie ze nikt z weterynarzy w Gdańsku jej nie ma.Pierwsze lepsze dwa wybrane numery w google- weterynarze oczywiście mieli ta surowice.Gdy poinformowałam o tym panią weterynarz, pani nagle przypomniało się że również mają kontrahenta od którego mogą załatwić surowice tylko musiałaby pojechać do Starogardu i wrócić do nich na podanie . Wybrałam jednak innego lekarza do którego trafiłam jeszcze 15 minut później. Usłyszałam że pies jest umierający i pytanie dlaczego nikt z weterynarzy prowadzących tego nie widział. Pies dostał surowice i już na następny dzień stanął na nogi . Życie psa zawdzięczam tylko i wyłącznie innemu kompetentnemu lekarzowi . Do amcis nie wrócę nawet na ważenie psa.
Beata Rychlicka (20.03.2017 20:33)
Dzisiaj nadszedł ten dzień kiedy nasz Laki musiał odejść na zielone łąki... Byliśmy z nim po raz pierwszy w tej przychodni ( z polecenia znajomej) patrząc po ilości klientów wiedzieliśmy ,że to dobry wybór! Przemiła, młoda i pełna serca Pani-( chyba ma na imię Marta-blondyneczka, drobna o tak wielkim sercu)- pomogła, pozwoliła abyśmy ostatnie chwile z naszym pupilem spędzili razem- była tak delikatna i tak pomocna--Bardzo dziękujemy- polecamy z całego serca- lekarze z sercem dla psiaków. Pani Marto- LAKI dziękuje!!!!

Legg til din kommentar